Petuś

Nie mam jakoś specjalnie weny na rozpisywanie się. Może to dlatego że pojadłam świątecznych placków i teraz stałam się leniwa jak one? 😲 Kolejna kartka ze szkicownika, myślę, że podpada to pod specyficznego rodzaju collage. Przy tworzeniu tej pracy poznałam wnętrzności jegomościa papierosa. Pogadaliśmy sobie, było ciekawie. Pozowała moja ręka razem z popielniczką dziadka. Rysunek może być dość drastyczny, gdyż Pan Petuś ostatecznie został przyklejony na kartkę. Enjoy: 


Węgiel na A4 + Marlboro (jakby ktoś był ciekaw płci Pana Petusia)

Uściślając, ten rysunek nie zachęca do palenia papierosów... 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty